Efekty sesji ślubnej, którą wykonałam w Grzybowie. Mimo, że tego wieczoru słoneczko nas nie rozpieszczało to ten bajkowy las i miniwydmy wprawiły mnie w zachwyt, a wspaniali Patrycja i Maciej swoim romantyzmem nadali temu miejscu jeszcze bardziej magicznego charakteru.
Skoro Grzybowo – to oczywiście nie mogło zabraknąć ujęć nad naszym pięknym Bałtykiem. To zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc na sesje w takim klimacie i wiem, że jeszcze tam wrócę!