
Sesja była bardzo romantyczna i nieco zwariowana! Patrycja i Patryk zabrali na nią swoje psie pociechy. Bolek i Tolek to pokłady żywej energii. Na szczęście mój kochany Mąż, najlepszy asystent na świecie, opiekował się psiakami, żebyśmy mogli zrobić kilka zdjęć samym przyszłym Małżonkom. Życzę przyszłej Parze Młodej, żeby ten śmiech i czułość zawsze im towarzyszyła!
Serdeczności, Wika
Brak produktów w koszyku.